Czysta krew: 4x12

A kiedy umrę

Jest Samhain, Największe święto Wiccan i strachy zmarłych pojawiają się w Bon Temps będąc cenną wskazówką Sookie w konkurencji z nowym wcieleniem Marnie. Te zajścia w działaniu Lafayette’a jako medium niszczą jego cech z Jesusem. Jason znajduje ukojenie dla duszy, jednak nie ciała. Alcide składa szczere wyznanie kobiecie, którą uwielbia. Niespodziewany gość składa Terry’emu wizytę u Merlotte’a. Przynajmniej raz Tenże plus Luna wyrażają sobie bajkowe zakończenie. Nan za często pojawia się u Billa i Erica. Debbie przeciwstawia się z Sookie i Tarą, co zawiera duże konsekwencje, i mieszkańcy Bon Temps kształcą się na ostatni spadek o znajomym obliczu.

Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Czysta krew: 4×12
Sep. 11, 2011

Napisz komentarz

Nazwa *
Dodaj wyświetlaną nazwę
Email *
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany
Strona internetowa